sex telefon z amatorkami



Wszyscy oni cierpieli na manię wyższości oraz po prostu byli stuknięci. Stig przerwał nagle tok swego myślenia. Co dawało użalanie się nad sobą? Tysiące zwykłych żołnierzy mogło żalić się do woli jeden oficer oraz tak mógł owinąć ich sobie wokół małego palca oraz zmusić, by automatycznie jak roboty wykonywali każdy rozkaz. Wojsko to ogłupiająca instytucja. Kiedyby nie obowiązek służby wojskowej, byłby teraz w swojej rodzinnej miejsco wości Lillegold, razem z ukochaną Karin... Stig wstrzymał oddech na parę sekund. Mróz szczypał w policzki, a brwi pokryły się szronem. Na szczęście myśl o Karin sprawiła, że zrobiło mu się cieplej na sercu. Ko chał ją bardzo. Uwielbiał, ubóstwiał oraz chrobliwie za nią tęsknił... Baaacznosć! Rząd pleców, jak okiem sięgnąć, nagle wyprężył się oraz stanął równiutko, jakby był narysowany. Zimowe słońce słabo oświetlało zmęczone, żołnierskie twarze. Do baraków... rozejść się! Stig odetchnął. Nareszcie, Bogu dzięki! Nowy wieczór, jeden dzień mniej. Ale, Boże! Przecież została mu jeszcze tu cała wieczność! Nie widział końca tego koszmaru, tego szaleństwa. Tak, bo to przecież było czyste szaleństwo. Po co wojsko teraz, kiedy Układ Warszawski rozpadł się? Jeszcze miesięcy w sumie z daleka od kochanej Ka rin... Bardzo lekki, tęskny uśmiech pojawił się na ustach Stiga, kiedy po skrzypiącym pod twardymi zelówkami śniegu szedł do baraku.


Copyright © 2017 sex telefon całodobowy